-Czadowo że wszyscy jesteśmy w tym samym domu i tym samym pokoju.-Powiedział Peter.
-Ja śpię koło okna!!!!!-wykrzykną Syriusz.
-Nie ma mowy, ja koło okna!!!!-na Syriusza żućił się James.
-Co za kretyni, czy moge koło dzwi?-zapytał się Remus Petera.
-Pewnie, ja chce na środku.-odpowiedział Peter.
-Ha ha ha wygrałem ja koło okna, no James musisz koło mnie i Petera.-Powiedział Syriusz.
-Eee i tak dobrze.
-Choćmy do pokoju wspulnego poznać resztę!!!!-powiedział Peter.
Chłopcy wyszli z pokojów i pobiegli do pokoju wspulnego tam odrazu podbiegli do dziewcząt siedzących na kanapie.
-Czejść!-powiedział James.
-Hej-odpowiedziała blondynka.-Jestem Abby Macklane.
-Natalia Oxwort.-powiedziała dziewczyna o długich czrnych włosach zraz po niej odezwała sie kolejna dziewczynka.
-Dorcas Medows.-dziewczyna o czarnych włosach.
-Lili Evans-przywitała się ruda dziewczynka.
-Ja jestem James Potter.
-Peter Petygreew.
-Remus Lupin.
-Syriusz Black.
-Black? Z tych Blaców? Z tego co opowiadała mi mama to wszyscy Blacowie byli w Slytherinie.-powiedziała Abby.
Syriusz zrobił troche nieśmiałą minę.
-Ale odmiana jest potrzebna, prawda?-powiedziała z uśmiechem ruda dziewczynka o imieniu Lili.
-Tak-odpowiedział Syriusz z uśmiechem na ustach.
Chłopcy byli już pewni że polubią dziewczyny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz