Remus, Syriusz, James i Peter szli pustym korytarzem mieli za godzine kolejną lekcje przechodzili obok sali eliksirow pod drzwiami siedział 13 letni chłopak wyglądał tak:
-Ślizgon-powiedział James.
-Mój młodszy brat Regulus może się nim zajmiemy?-powiedział Syriusz poczym z resztą podszedł do chłopaka.
-No mamy tu ślizgona-powiedział James.
- Co zrobimy z tym dzieciakiem?-powiedział Syriusz.
-Zamknij się blugawy śmieciu-wysyczał Regulus.
-Coś ty powiedział gówniażu?
-To co słyszałeś zdrajco krwi.- wysyczał Regulus poczym wstał i spojżał starszemu bratowi prosto w oczy byli prawie ruwni ale Reg był troche niszszy.
-Naucz się mówić grzeczniej bachorze.
-Znalazł się dorosły przestań zgrywać bohatera Potter, gdy było by zagrożenie to uciekł byś do swojej szlamy Evans.
James już chciał się żucić na chłopaka Syriusz też ale nagle był dzwonek, a Regulus odrazu wparował do sali eliksirów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz